We Helped a Drunk Backpacker Who Almost Drowned in Vang Vieng, Laos

Tubing w Vang Vieng jest tak wspaniały jak się wydaje. Dryfujesz w leniwym tempie, mijając bujne lasy, stada bydła i młodych chłopców łowiących ryby na spearfishing w pobliżu brzegów. Po prostu płyniecie w dół rzeki, przy świecącym słońcu i pięknych górach mijających was.

Rzeka Nam Song meandruje powoli, dając wam mnóstwo czasu na spoglądanie w górę na surowe górskie klify i oglądanie balonów na gorące powietrze unoszących się na niebie. Woda w rzece jest chłodna i orzeźwiająca, a ty odpływasz w stan relaksu, wolny od terminów lub jakiegokolwiek poczucia pilności.

niebezpieczeństwa związane z tubingiem w laosie

Jak spływałem w dół rzeki podczas tubingu w Vang Vieng, nie mogłem zrozumieć, jak ta prosta i relaksująca aktywność mogła spowodować tak wiele zgonów. W 2012 roku było 27 zgonów backpackerów na Nam Song w Vang Vieng. Jedna śmierć to tragedia, 22 to pewny znak, że coś jest bardzo nie tak.

Czy byłem naiwny myśląc, że spływanie po płytkiej rzece z małą prędkością było całkiem nieszkodliwe. Czy tubing w Laosie jest mimo wszystko niebezpieczny?

Tubing w Vang Veing
Going nowhere fast – Tubing w Vang Veing

Powiedziano nam, że od zeszłego roku zaszły tam ogromne zmiany. Na rzece są teraz tylko 2 bary. Niebezpieczne huśtawki linowe zostały zdjęte, a atmosfera jest podobno nieco bardziej trzeźwa i relaksująca.

Prawdę powiedziawszy, naprawdę dobrze się bawiłem. Znaleźliśmy się w mieszanej grupie Amerykanów i Szwedki i świetnie się bawiliśmy poznając ich podczas długich rozmów zmierzających przez bardzo nie-szybkie rzeki.

mięso węża dziwne jedzenie
Yum Yum Mięso Węża

Zatrzymaliśmy się w pierwszym barze i zamówiliśmy kilka piw i nawet zaoferowano nam mięso węża, które smakuje jak twardy kurczak. Zagraliśmy w kilka gier w piłkarzyki i ruszyliśmy z powrotem, zanim wszystkie rurki zniknęły. Wydaje się, że jest to ogromny problem, ponieważ zamiast wypożyczać rurki ludzie po prostu pojawiają się w barach i zabierają je w dół rzeki, zostawiając cię bez rurki, bez depozytu i na mieliźnie.

Tylko wtedy, gdy zbliżyliśmy się do drugiego baru około 15:00, zacząłem zdawać sobie sprawę, jak relaksujący dzień tubingu może zamienić się w taką tragedię. Tak naprawdę to wcale nie chodzi o tubing, tylko o alkohol. Bar służył bardzo silne wiadra i mogliśmy zobaczyć kilka osób były trochę gorzej na zużycie.

Graliśmy w siatkówkę i z wyjątkiem kilku głośniejszych grup to nadal wszystko było bardzo zrelaksowany i spokojny. Nie było to irytujące piekło backpackersów, którego się obawiałem, chociaż mam wrażenie, że 12 miesięcy temu była to zupełnie inna historia.

Po kolejnych kilku piwach byliśmy z powrotem na rzece, trochę podchmieleni, ale w żaden sposób nie upośledzeni. Płynęliśmy razem z naszą grupą przez chwilę, ale ponieważ tuby musiały wrócić na 18:00, trochę się zaniepokoiliśmy i poszliśmy dalej.

What Could Possibly Go Wrong?

This is where our relaxing day turned a little serious. W odległym miejscu na rzece minęliśmy samotnego tubera. Gdy spojrzeliśmy na nią, szybko zorientowaliśmy się, że nie jest przytomna. Nie tylko była nieprzytomna, ale opadła na rurkę z jedną ręką pod wodą i twarzą opartą o rurkę w bardzo kruchej pozycji.

Przepłynąłem szybko, Kelly była niedaleko za mną. Próbowałem ją obudzić i nie uzyskałem nic więcej niż kilka mamrotów w języku, który okazał się być duńskim. Kelly zdała sobie sprawę, że widziała ją przy drugim barze, potykającą się i przewracającą.

Podnieśliśmy ją do bezpieczniejszej pozycji, a Kelly trzymała się mojej i swojej rurki, abym mógł wiosłować szybciej w dół rzeki jako grupa. Była wykończona, nie mogła utrzymać głowy w pionie i nie mogła pozostać przytomna przez więcej niż kilka sekund. Kelly wciąż próbowała z nią rozmawiać, ale była niespójna i nie wydawała się być świadoma swojego otoczenia.

„Oto jest”, powiedziałem do Kelly, „powód, dla którego ludzie umierają”.

tubing w Vang Vieng bezpieczny
Kelly pomagająca dziewczynie podczas Tubingu w Vang Vieng

Około 30 minut później minęliśmy to, co okazało się być jej przyjaciółmi, powiedzieliśmy im wszystko, ale oni nadal nie wydawali się być zainteresowani. To była rzecz, która najbardziej mnie zszokowała podczas całego zajścia. Powiedzieli, że sprowadzą ją bezpiecznie z powrotem.

Mieliśmy na nich oko i rzeczywiście wróciła na suchy ląd. Jej przyjaciele też byli dość pijani i zostawili ją, aby potknęła się sama o zwrot rurki i depozytu.

So Is Tubing in Vang Vieng Dangerous?

While Kelly and I shared a post tube beer we talked a lot about the incident and whether tubing in Vang Vieng is dangerous. Doszliśmy do wniosku, że nie jest to wcale niebezpieczne, jeśli robi się to rozsądnie. Niebezpieczeństwo polega na pozostawieniu zdrowego rozsądku w hotelu przed wyruszeniem na tubing w Vang Vieng.

Tubing jest aktywnością; nie upiłbyś się głupio przed wspinaczką skałkową, kartingiem, nurkowaniem czy kajakarstwem. Lubię się napić i miałem więcej niż mój sprawiedliwy udział w nadmiernym pobłażaniu, ale jest ogromna różnica między wypiciem o jednego za dużo na imprezie a zaśnięciem na małej nadmuchiwanej rurce na rzece.

Ta dziewczyna wypiła tak dużo, że ledwo mogła utrzymać oczy otwarte; nie było dla niej miejsca na rzece ani nigdzie indziej, zwłaszcza na własną rękę. Znaki są tam, każdy wie, że 22 osoby zmarły w zeszłym roku, każdy wie, że wiadra zawierają absurdalną ilość alkoholu. Jedynym niebezpieczeństwem jest myślenie, że jest się niezwyciężonym.

Byłoby czystą spekulacją sugerować, co mogłoby się z nią stać, gdybyśmy nie płynęli razem. Mogła zostać znaleziona przez innych, mogła utonąć lub mogła obudzić się następnego ranka w Vientiane. Wiem tylko, że ona i jej przyjaciele pozwolili jej znaleźć się w sytuacji, która pozostawiła ją w poważnym niebezpieczeństwie i było to całkowicie do uniknięcia.

tubing w vang vieng
Keep an eye on your tube!

Would I recommended tubing in Vang Vieng?

Withheartedly YES! Jest trochę tandetnie i czysto turystycznie, ale jest niezaprzeczalnie fajnie. Jest pięknie, możesz wypić dobrego drinka, zagrać w tenisa stołowego lub siatkówkę i jest to genialny sposób na spędzenie popołudnia.

Tylko proszę, zachowaj odrobinę zdrowego rozsądku i nie zmarnuj się na rzece. Miejcie odrobinę szacunku dla siebie i dla mieszkańców, którzy tam mieszkają. Napijcie się, jasne, ale nie przekraczajcie tej granicy.

Po pozytywnych zmianach, które miejscowi wprowadzili po zeszłym roku, odpowiedzialność spoczywa wyłącznie na nas, podróżnikach, abyśmy zmienili swoje zachowanie, aby zapobiec kolejnym tragediom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.