So, I Wore Makeup To The Gym For A Week

Noszenie makijażu może wiązać się z dużym bagażem, zwłaszcza noszenie makijażu na siłownię. Panie znoszą wszystkie rodzaje krytyki z długiej listy rzeczy, których nigdy nie powinno się mówić kobietom noszącym makijaż, od zmęczonego, „Kochanie makijażu oznacza, że jesteś niepewna siebie” oskarżenia do, „Ona wyglądałaby lepiej bez tych wszystkich rzeczy na twarzy!”

Mamy zwyczaj narzucania bezwzględnych standardów kobietom, które lubią nałożyć odrobinę różu przed wyjściem z domu. Może być trudno określić, jaka ilość makijażu jest „dopuszczalna” do noszenia w miejscach, które mieszczą się w szarej strefie pomiędzy Doll Yourself Up! a Don’t Bother – jak DMV, dentysta czy sklep spożywczy – ale jednym z miejsc, gdzie noszenie makijażu wywołuje najbardziej polaryzujące opinie jest siłownia. Mamy kilka bardzo silnych poglądów na temat pań noszących szminkę do swoich wypustów.

Pełne ujawnienie: Jestem jednym z nienawistników serwujących spojrzenia i cień z Stairmaster. Dziewczyna glamour – z jej idealną fryzurą i niezdolnością do pocenia się w sposób, który nie jest bezwysiłkowo seksowny – jest jednym z wielu typów ludzi, których można zobaczyć na siłowni. W moim centrum fitness często spotykam tę samą kobietę korzystającą z maszyny do przywodzenia bioder, a jej twarz jest zawsze pokryta makijażem, ze sztucznymi rzęsami i niebieskim cieniem do powiek. Mimo że wiem o niej tylko tyle, że ćwiczy z makijażem, moja ocena jej charakteru jako istoty ludzkiej jest mniej niż miłosierna. Opierając się tylko na jej makijażu, oskarżyłam ją o włóczenie się po siłowni wyłącznie w celu przyciągnięcia mężczyzn i zakwestionowałam jakość jej treningu, bo kto poważnie podnosi ciężary, nosząc sztuczne rzęsy? Wszystkie te wrogie założenia są oparte na fakcie, że jest kobietą z makijażem na siłowni.

Jako kobiety, czasami to jest pułapka, w którą wpadamy, jeśli chodzi o piękno i modę, prawda? Zakładamy, że istnieje tylko jedna właściwa droga – która wygodnie jest zazwyczaj naszą drogą. Stosujemy nasze własne wyobrażenia na temat tego, co jest „właściwe” w stosunku do kobiet, których nawet nie znamy, a obrażające nas cechy są zazwyczaj tak małe. W moim przypadku na siłowni, problemy dotyczyły wyłącznie powiek jednej z koleżanek. Jako osoba, która nigdy nie nosi makijażu podczas ćwiczeń, chciałam zobaczyć, jak to jest chodzić na siłownię w niebieskim cieniu do powiek, który wzbudził we mnie taką pogardę. Przez siedem dni chciałam się przekonać, jak to jest być tą kobietą, zauważyć, jak reagują na mnie ludzie i określić, czy noszenie makijażu ma jakikolwiek wpływ na jakość mojego treningu.

The Glamour Girl Look: Dzień 1

Nigdy nie wchodzę na siłownię z takim samym poczuciem celu, jakie miałabym wchodząc do księgarni czy piekarni, ale w pierwszym dniu eksperymentu Glamour Gym Girl naprawdę się ociągam. Nawet jeśli wiem, że mam na sobie tylko niebieski cień do powiek na potrzeby tego eksperymentu, istnieje duża szansa, że ludzie na siłowni zobaczą mnie i pomyślą, że tak właśnie pokazuję się na siłowni przez cały czas. I’m surprised by how I care so much about that – that people could actually confuse me for an authentic Glamour Gym Girl.

The cool teenage girl at the front desk scanning my membership card has this look on her face like she’s filing our interaction away to discuss with her coworkers later. Wyobrażam sobie, że rozmowa będzie wyglądała mniej więcej tak: „Hej, widziałaś dziewczynę z niebieskim cieniem do powiek?”. Korzystam z bieżni przez 30 minut i chociaż kilka osób przeszło przede mną, żadna z nich otwarcie się nie gapiła ani nie zadawała mi pytań. Poza moją własną niepewnością, największą przeszkodą, jaką pokonałam, było opanowanie subtelnej sztuki wycierania twarzy ręcznikiem tak, aby nic się nie rozmazało.

Dzień 2

Jestem w klasie spin, a dziś zdecydowanie otrzymałam włochatą gałkę oczną od kobiety w średnim wieku, ale myślę, że ma to mniej wspólnego z moim cieniem do powiek, a więcej z faktem, że mogłam ukraść jej zwykły rower. Mimo, że byłam już na kilku zajęciach, kobiety wydają się mnie bardziej akceptować, nawet z tym niebieskim cieniem do powiek. Panie spin normalnie powiedzieć ich miłe hellos kiedy jestem bez makijażu i dość dużo mnie ignorować po tym, ale dzisiaj jestem włączona do ich rozmów, a oni zadali mi więcej pytań o sobie, niż kiedykolwiek wcześniej. Ze wszystkich myśli, które masz podczas zajęć indoor cycling, zastanawianie się, czy ludzie lubią cię bardziej z niebieskim cieniem do powiek, jest zdecydowanie wśród najbardziej niepokojących.

Dzień 3

Wiele luster na siłowni zawsze przyciąga gapiów lub dwóch. Czasami gapienie się jest w imieniu niewinnych ludzi próbujących zapamiętać twoje ćwiczenia, aby mogli je później wypróbować w zaciszu własnego domu, a przez resztę czasu są to mężczyźni próbujący rzucić okiem na twoje odbicie. Jestem rozciąganie i robi kilka ćwiczeń masy ciała w obszarze siłowni, gdzie wiele kolesie podnoszą ciężary, i jestem coraz trochę uwagi. Niektórzy z mężczyzn patrzą z zainteresowaniem, a ja zastanawiam się, czy uważają mnie za bardziej atrakcyjną, ponieważ zakładają, że dziewczyna, która nosi makijaż na siłownię, musi naprawdę „dbać o siebie”, jak czasami mówią faceci. Inni hardcorowi podnoszący nie wydają się być pod wrażeniem, i traktują mnie jak turystkę zajmującą miejsce, kiedy powinnam być gdzieś poza pytaniem lustra, czy jestem najuczciwsza z nich wszystkich.

Dzień 4

Dzisiaj jestem na zajęciach boot camp, na które uczęszczam dość regularnie od około miesiąca. Znam kilka innych osób, które przychodzą na zajęcia i większość z nich jest przyzwyczajona do widoku mnie w dresach, ze związanymi włosami, bez makijażu. Kiedy przyszłam na zajęcia, zostałam potraktowana tak, jakbym miała na sobie suknię z tafty. Jedna z kobiet powiedziała: „Wyglądasz pięknie! Wybierasz się gdzieś specjalnie po tym?”. Jestem zakłopotana i nie jestem pewna, jak na to odpowiedzieć. Czuję, że potrzebuję dobrej wymówki, aby wyglądać tak, jak wyglądam, nawet jeśli reakcja była zaskakująco pozytywna.

Dzień 5

Dzisiaj zdecydowałam się odwiedzić obwód kobiet na mojej siłowni. Obszar ten jest używany tylko przez kobiety, więc byłem ciekawy, jak koledzy panie na siłowni będzie reagować na widząc mnie w moim jasnym cieniu do powiek. Poszedłem w oczekiwaniu, że kobiety najbliżej w wieku do mnie będzie najbardziej sceptyczny, toczenia ich oczy i cicho osądzając mnie za patrząc na sposób, w jaki wyglądałem. Zaskakująco, jedyna reakcja, jaką otrzymałam, była od starszej kobiety. Kiedy używała maszyny obok mojej, odwróciła się do mnie i zapytała: „Nie pocisz się pod tym wszystkim?”. Po robieniu tego już od kilku dni, faktycznie poczułem się zirytowany. Nawet jeśli byłem spocony, jaki to był jej interes?

Dzień 6

Idę dziś wieczorem na cotygodniowe zajęcia kettlebell z moją mamą. Ze wszystkich, z którymi się zetknąłem, ona chyba najbardziej wstydzi się być widziana w moim pobliżu. Wyjaśniłem więcej niż raz, że mam na sobie cień do powiek do artykułu, który badam, ale ona nadal myśli, że jestem szalony. Kiedy witam się z instruktorką naszych zajęć, zauważam, że jej oczy wędrują w górę, by przyjrzeć się temu, co mam na powiekach, ale nic nie mówi. Nawet jeśli wiem, że moja mama uważa, że wyglądam jak wariatka, myślę o tym, jak bardzo denerwowałam się, że zobaczą mnie pierwszego dnia i wydaje mi się to głupie, że byłam bardzo zaniepokojona założeniami, które ludzie mogliby przyjąć na mój temat jako Glamour Gym Girl.

Dzień 7

Może czuję się wyjątkowo pewnie, bo wiem, że to Dzień 7, ale wchodzę na siłownię z wysoko podniesioną głową. Tak, mam niebieski cień do powiek wraz z tuszem do rzęs i różem do policzków, ale jestem tutaj, aby ćwiczyć tak samo jak każdy inny. Jeśli ktoś rzucił na moją twarz drugie spojrzenie lub szepnął do swojego kumpla z siłowni za moimi plecami, nie zauważyłam tego, ponieważ zdałam sobie sprawę, że to nie było aż tak ważne.

Wnioski

Zanim jeszcze zapytasz: Nie, noszenie niebieskiego cienia do powiek na siłownię przez tydzień nie nawróciło mnie. Nadal jestem trochę sceptyczna, zwłaszcza, że ćwiczenie z makijażem jest szkodliwe dla skóry. Być może nigdy nie zobaczysz mnie kołyszącej się z przydymionymi oczami Kim Kardashian podczas robienia przysiadów, ale noszenie makijażu na siłowni uświadomiło mi, że noszenie makijażu na siłowni to preferencja, a nie wskazanie, że kobieta szuka uwagi spoconych braci z siłowni lub że jest mniej zaangażowana w uzyskanie dobrego treningu. Największą przeszkodą, jaką napotkałam nosząc makijaż na siłowni, było znoszenie bardzo realnej możliwości, że inni ludzie będą tak samo osądzać mój wygląd, jak ja zazwyczaj. Prawda jest taka, że noszenie makijażu na siłowni – lub gdziekolwiek – nie oznacza, że szukasz uwagi lub nie jesteś skłonna do ciężkiej pracy; noszenie makijażu na siłowni oznacza, że czujesz się jakbym nosiła makijaż na siłowni. Period.

Kiedy właśnie skończyłam ćwiczyć – z włoskami dziecka sterczącymi wszędzie, czerwonymi policzkami i potem sprawiającym, że moje czoło jest błyszczące – czuję się najpiękniejsza. Może nie wyglądam tak konwencjonalnie „dobrze” jak wtedy, gdy jestem bardziej wypolerowana, ale to piękno pochodzi z wewnątrz. Pochodzi ze świadomości, że zrobiłam dla siebie coś dobrego. Dlaczego miałabym zakładać, że kobiety robiące makijaż na siłowni nie oczekują tego samego uczucia? Dlaczego mam zakładać, że moja metoda na poczucie piękna na siłowni jest jedyną, która istnieje? Może nie będę kołysać się, że niebieski cień do powiek ponownie w najbliższym czasie, ale będę podejmować wysiłki, aby bardziej otwarty umysł bieganie obok kolegi Glamour Girl.

Images: Author’s Own; Giphy

.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.